poniedziałek, 9 września 2013

Wygodne mokasyny- Mój Jesienny Must Have

Witajcie:)

Dzisiaj chciałam przedstawić Wam mój jesienny niezbędnik jakim są wygodne, skórzane mokasyny zakupione w Mohito. Rok temu w tym sklepie kupiłam bardzo podobny model butów, tylko w kolorze czarnym i są to moje ulubione mokasyny z którymi się nie rozstaję :) Solidnie wykonane, niezwykle miękka skóra, ładny wygląd to wszystko sprawia, że noszenie ich to sama przyjemność.

W tym roku skusiłam się na kolor brązowy z klasycznym złotym łańcuszkiem. Cena butów to 159,99zł. Nie należą do najtańszych, ale moim zdaniem zdecydowanie są warte swojej ceny. Nadają się do każdej stylizacji, zarówno do spodni jak i spódnic. Występują też w kolorze czarnym. Śledźcie facebooka Mohito, gdzie bardzo często pojawiają się kupony rabatowe -20% lub -30%. 




Pozdrowienia:) 

czwartek, 5 września 2013

Balea i Alverde

Witajcie:)

Dzisiaj chciałam przedstawić Wam paczkę jaką dostałam od brata z Niemiec. Znalazły się w niej 3 produkty firmy Balea oraz jeden Alverde. Od jakiegoś czasu jest bardzo głośno na blogach oraz YT o tych firmach. Podobno za niezwykle niską cenę, bowiem szampon kosztuje ok 0.65Euro dostajemy bardzo dobre produkty. W mojej paczce znalazł się jeden szampon, dwie odżywki, jedna ze spłukiwaniem, a druga bez oraz kamuflaż. Jestem pewna, że na moim blogu znajdzie się recenzja tych produktów.  Czy Wy stosowałyście już kosmetyki tych firm? 







poniedziałek, 2 września 2013

Ulubieńcy kosmetyczni sierpnia :)

Witajcie Kochani:)

Nawet nie wiem kiedy, a już koniec sierpnia. Ten miesiąc minął mi wyjątkowo szybko i przyjemnie:) Dzisiaj chciałam przedstawić Wam moich kosmetycznych ulubieńców miesiąca. W sierpniu mało używałam kosmetyków z kolorówki jak i pielęgnacji, jednak kilka z nich jest naprawdę godne uwagi.
Jeżeli chciałybyście obszerniejszą recenzję któregoś z kosmetyków, koniecznie dajcie znać w komentarzu, a pojawi się na blogu w najbliższym czasie:) 
A więc zaczynamy....


ulubieńcy sierpnia



1) Żel do golenia Satin Care Olay-  według mnie najlepszy ze wszystkich dostępnych wersji marki Gillette. Nie wysusza, nie podrażnia, jest bardzo wydajny. Często dostępny w Rossmanie w promocyjnej cenie 12,99zł. Wtedy zazwyczaj robię zapas na kilka miesięcy. 

2) Woda termalna Uriage- odkryta stosunkowo niedawno, jest to mój niezbędnik w upalne dni. Spryskuję nim buzię oraz ciało w celu odświeżenia i ochłodzenia. Spisuje się idealnie:) Jest odpowiedni też na wszelkie podrażnienia oraz zaczerwienienia. Szybko koi skórę i daje uczucie nawilżenia. A co najważniejsze nie musimy osuszać po nim twarzy:) 

3) Lip Butter malinowy Nivea- jeśli jeszcze nigdy nie próbowałyście tego masełka do ust, obiecajcie, że je w najbliższym czasie zakupicie. Jest to mój KWC do ust. Pięknie pachnie, intensywnie nawilża i co najważniejsze jest to niezwykle wydajny i tani produkt.

4) tusz Volume Milion Lashes L'Oreal- pogrubiający tusz z silikonową szczoteczką, zakupiony na promocji -40% w Rossmanie. Pięknie wydłuża, podkręca i utrzymuje się cały dzień. Na pewno zakupię go ponownie. 

5)odżywka  Eveline 3w1, utwardzacz, wysuszacz i nabłyszczacz w jednym- jest to już moje drugie opakowanie produktu i jestem nim zachwycona. Nie będę się o nim zbytnio rozpisywała bo już wkrótce obszerniejsza recenzja na blogu. Koszt to ok. 9zł.

6)lakier  Eveline miniMax- jedyny lakier, który wytrzymuje u mnie ponad tydzień. Jest niezwykle trwały, wydajny, a jego koszt to jedyne 4,99zł w osiedlowej drogerii. Widziałam, że był chwilowo również dostępny w Biedronce w cenie 3,99zł. Zdecydowanie polecam.

7) róż do policzków Wibo- kosmetyk który chyba każdy już zna. Za niewielką cenę, otrzymujemy bardzo dobry produkt.  Na moich policzkach utrzymuje się ponad 12h. Dostępny w kilku kolorach w Rossmanie.

8) podkład Max Factor Facefinity All Day Flawless 3w1- kosmetyk również zakupiony na promocji -40%, w Rossmanie, inaczej chyba bym się nie zdecydowała go wypróbować. Jest to podkład w skład którego wchodzi tradycyjny fluid, baza oraz korektor. Pierwsze użycia były koszmarem, jednak po 2 tygodniach stał się moim ulubieńcem. Nie zapycha, pięknie się rozprowadza i nie tworzy maski. Recenzja tego podkładu również pojawi się na blogu. 

9) Rosyjskie serum Zatrzymanie Młodości do 35 roku życia- niepozorne serum ale za to jakie skuteczne. Jest to moje drugie opakowanie, moja cera bardzo go polubiła. Ja stosuję je rano pod podkład i czasami jak moja skóra potrzebuje większego nawilżenia to stosuję jeszcze na to krem. Dobrze nawilża, nie zapycha porów i ma przyjemny zapach. Cena to ok.  18zł w sklepie zielarskim.
ulubieńcy

Pozdrawiam :)



sobota, 31 sierpnia 2013

Recenzja - Pachnący zmywacz do paznokci w płatkach

Witajcie:)

Po tygodniowej przerwie w dodawaniu postów wracam do Was z recenzją pachnącego zmywacza w płatkach. Uwielbiam nowości kosmetyczne więc bez wahania skusiłam się na zakup tego produktu. Wiele firm oferuje podobne zmywacze, jednak swój nabyłam w Biedronce w cenie 3,99zł.


Pachnący zmywacz do paznokci w płatkach

pachnący zmywacz
Pierwszym wrażeniem po otwarciu zmywacza był niezwykle piękny zapach. Jednak już po wyjęciu pierwszego płatka, byłam nieco rozczarowana. Okazał się  bardzo cienki i strasznie tłusty. Ku mojemu zaskoczeniu poradził sobie z ciemnym lakierem, ale na zmycie potrzebowałam aż trzech płatków.
Zmywacz nie zawiera acetonu co jest niewątpliwie jego ogromnym plusem. Nie wysuszył skórek i nawet po umyciu rąk były one nawilżone. Niestety moje paznokcie po zmyciu były pokryte okropną tłustą warstwą.

Poręczne opakowanie, idealnie nadaje się na wyjazdy czy do torebki w razie odpryśnięcia lakieru, jednak do regularnego stosowania raczej go nie polecam. Podsumowując tłusta warstwa zostająca na paznokciach, niska wydajność sprawia, że zdecydowanie pozostanę wierna mojemu tradycyjnemu zmywaczowi z firmy Be Beauty z olejkiem kokosowym i gliceryną, który również kupuje w Biedronce. Czy Wy stosowałyście już taki zmywacz w płatkach? Jesteście z niego zadowolone? Dajcie znać... 


Trzymajcie się  ciepło:)

sobota, 24 sierpnia 2013

Czas na relaks z książką:)

Witajcie:)


Jak Wam mija sobota? Po całym dniu spędzonym na domowych porządkach przyszedł czas na upragniony relaks :)  Dzisiaj będzie to wieczór z pyszną kawą i książką. Ostatnio kupiłam książkę Michele Fitoussi "Helena Rubinstein Kobieta Która Wymyśliła Piękno". Bardzo lubię czytać biografię znanych kobiet, czasami nawet nie jesteśmy świadomi kim były i jakie życie wiodły, zanim zostały sławne. Jeżeli chcecie przeczytać coś więcej o książce zostawiam Wam linka do sklepu internetowego (link). Dajcie znać jakie Wy macie sposoby na relaks? 


książka Helena Rubinstein

książka Helena Rubinstein

Trzymajcie się :)